Czy to nas z
AI czyli banda agentów różnej formy i treści galopująca, po internetach, wypuszczona przez Open AI i całą resztę jak zawsze coś odwali – i jakoś nikt i nic nie ma z tym za bardzo problemu bo kasa się jeszcze zgadza a czym więcej gadanie tym wincej płacenia. A w internetach wiadomo – nie ważne jak, nie ważne co , ważne że o tobie mówią. I tak – Open AI – czyli otwarto źródłowy projekt sztucznej inteligencji dla mas mający pomóc ludzkości w rozwoju przygotowuje się do wejścia na giełdę…. a nie czekaj, wróć. Jeszcze raz Open AI – jedna z najbardziej żarłocznych firm na rynku AI z Altmanem na czele, przygotowuje się do wejścia na giełdę – mają takie potworne potwory AI, że sami się ich boją. Ale nikt tak na prawdę nie wie – czy to „hłit marketingowy”, czy niedbalstwo i pazerność – bo lecimy dalej bez odpowiednich zabezpieczeń i staranności przy badaniach czy rzeczywiście Openajowe agenty są takie niebezpieczne. Innych też…
Trampowe zmiany
Donald Trump najwyraźniej uznał, że sztuczna inteligencja jest już za mało inteligentna z nazwy. 29 września podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym amerykańska administracja federalna ma zamiast Artificial Intelligence (AI) używać określenia Super Intelligence (SI). I do teraz będzie się oficjalnie tak gadać, taka nowo moda by pijary lepiej działały bo przecież USA to wszystko musi mieć super. Nowa nazwa ma pojawiać się m.in. w oficjalnej korespondencji, komunikatach, raportach, dokumentach i na stronach internetowych administracji. Według Białego Domu określenie „Super Intelligence” lepiej oddaje możliwości współczesnych systemów i — oczywiście — ich praktycznie nieograniczony potencjał. Czyli USA dogoniło Polskę bo SI (sztuczna inteligencja) to my od początku mamy 🙂
https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/2026/09/inaugurating-the-era-of-super-intelligence





Komentarze
Komentowanie tego artykułu jest zamknięte.